Jak ten rok niestety szybko "zleciał" dopiero pakowałam prezenty a tu ...... znowu trzeba wymyśleć co kupic , ewentualnie zrobić i przygotować prezenty ,aby każdy był "prawie" zadowolony. Specjalnie nie chodzę po hiper marketach , aby się nie stresować wystrojem , że to już .... i STRESSS i psychiczne "poganianie" okropność :))))
Narazie ufilcowałam Mikusia Giganta :))))
Słyszałam opinie , że mój Mikuś jest za szczupły :))))), ale dobry obserwator napewno zauważył , że jest to właściwie wnuczek Mikołaja i jest bardziej nowoczesny , więc oczywiście ma trochę brzuszka , ale uprawia jogging , ma na nogach "glany "z jęzorem i zasznurowane :)))) oczywiście korzysta z telefonu komórkowego :))))
Cały mikołaj jest ufilcowany metodą igiełkową , chociaż kubraczek i czapkę można było podfilcować na mokro.Broda i wąsy są ufilcowane z tzw. wyczesów .
Witam wszystkie pozytywnie zakręcone :))) Jestem zodiakalnym Strzelcem . Tworzę biżuterię, filcuję,maluję a także ukladam kompozycje florystyczne i inne szalone projekty.... Jestem raczkująca w pisaniu bloga wybaczcie niedociągnięcia , ale się podszkolę :))))
O mnie

- Joliko
- Warszawa, mazowieckie, Poland
- Tworzenie to moje pasje z których czerpię energię i siłę Jestem cała dla Was i moje wymyślunki,pomyślunki i inne cuda wianki,pomogę nauczę i rozdam moje doświadczenia :) Piszcie :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Mikołaju co mi przyniesiesz w tym roku pod choinkę??
OdpowiedzUsuńa napisałaś liścik do MIKUSIA :)))
OdpowiedzUsuńEhhhh... cudny jest:) Chcę takiego!!! :)
OdpowiedzUsuńA właśnie wczoraj moja 10-latka, która w Mikołaja wierzy, a ja tę wiarę mimo pewnych wątpliwości przez Nią wykazywanych raz na jakiś czas - podtrzymuję, więc pyta mnie skąd się znalazł w pudełeczku z pamiątkami zeszłoroczny list do Mikołaja. No i masz Ci los! Wiec mówię, że Mikołaj czyta listy, spełnia życzenia, a te listy które są nadzwyczajnie piękne i starannie napisane podrzuca Rodzicom na pamiątkę:) Patrzy na mnie ta moja Mała i widzę, że jakoś mi chyba nie wierzy:) "wiesz co Mama, no ja nie wiem - możliwe, ze mnie nie kłamiesz... tylko wiesz, jak ostatnio w necie szperałam, to patrze i oczom nie widzę!(oburzenie:)baza mikołajów! że co?? jaka baza?? wypożycz swojego własnego Mikołaja! no i ja już nie wiem, co z tym Mikołajem... (zastanowienie:) Mama, a ten ostatni, co u nas był jak Ci ten list podrzucił mój, to sprawdzałaś, ciągnęłaś go za brodę czy czasem nie z filcu??? :D albo z waty??? bo ja to już nie wiem. W tym roku spać nie będę! Ja muszę zobaczyć, pociągnąć go za brodę i wtedy dopiero uwierzę, ze to nie Ty jesteś tym Mikołajem!Albo może to nie Twoja sprawka, tylko Tatusia coooooo???" No i masz Ci los!:) z tym Mikusiem!:)I tą brodą z filcu!:) Buziole Kochana:)